2021/555

Cały czas czekamy na projekt nowelizacji UBiA, dostosowujący ustawę do Dyrektywy 2021/555. Ustawodawca stanie przed szeregiem wyzwań co do kierunków zmian. Z jednej strony Dyrektywa stwarza podstawy do zliberalizowania wielu przepisów UBIA, drugiej jednak – nakazuje wprowadzenie kilku istotnych ograniczeń. Sytuację komplikuje dodatkowo to, iż Dyrektywa 2021/555 opiera się na pojęciach, nie znanych dotąd UBIA. W tym artykule skupię się na wybranym zagadnieniu, które dotyczyć posiadaczy pistoletów maszynowych UZI. Oczywiście UZI to tylko przykład, bo problematyka będzie dotyczyła również innych rodzajów broni.

Broń długa i krótka wg Dyrektywy 2021/555.

Dyrektywa wprowadza pojęcie broni krótkiej i długiej. Krótka broń palna to broń palną z lufą, której długość nie przekracza 30 centymetrów lub której całkowita długość nie przekracza 60 centymetrów. Natomiast długa broń palna to wszystkie inne rodzaje broni.

Taką definicję znamy już z naszej ustawy o obrocie. Jednakże dotychczas nie miała ona znaczenia z perspektywy cywilnych posiadaczy broni. UBiA nie rozróżniała bowiem broni na krótką i długą To się niedługo zmieni. Dyrektywa 2021/555 odwołuje się bowiem do pojęcia krótkiej i długiej broni z dwóch przyczyn:

– zakazu posiadania broni kategorii A,

– zakazu posiadania magazynków do broni krótkiej i długiej.

Do tego zaraz dojdziemy. Na tym etapie ważne dla nas jest jedynie, iż wymiary naszego UZI powodują, iż staje się oficjalnie bronią krótką. Długość całkowita tego pistoletu po rozłożeniu kolby przekracza co prawda 60 cm ale lufa jest krótsza niż 30 cm.

UZI w ramach broni kategorii A

Dyrektywa 2021/555 wprowadza 6 rodzajów broni palnej niedozwolonej określoną „Kategorią A” i trzy rodzaje amunicji zaliczonej do tej kategorii. Aby trzymać się kontekstu, ograniczę się do stwierdzenia, iż najpopularniejsze na rynku „sportowe” (samopowtarzalne) UZI zakwalifikowana będzie do kategorii A pkt.6.

„6. Samoczynna broń palna, która została przerobiona na samopowtarzalną broń palną (..).”

Z kolei karabinek AK ze składaną kolbą kwalifikuje się dodatkowo do dwóch kategorii:

„7. Długa broń palna, pozwalająca na wystrzeliwanie ponad 11 nabojów bez przeładowania, jeżeli odłączalny mechanizm ładujący o pojemności przekraczającej 10 nabojów jest do niej wprowadzony

8. Samopowtarzalna długa broń palna, to znaczy broń palna, która jest pierwotnie przeznaczona do strzelania z ramienia, którą można zmniejszyć do długości mniejszej niż 60 cm bez utraty funkcjonalności dzięki zastosowaniu kolby składanej lub teleskopowej lub kolby, którą można usunąć bez użycia narzędzi.”

Kulawy art. 10.5 Dyrektywy 2021/555

Stanowi on co następuje: „Państwa członkowskie mogą podjąć decyzję o potwierdzeniu, odnowieniu lub przedłużeniu pozwoleń na samopowtarzalną broń palną sklasyfikowaną w kategorii A pkt 6, 7 lub 8 w odniesieniu do broni palnej, która była sklasyfikowana w kategorii B, oraz nabytą w sposób zgodny z prawem i zarejestrowaną przed dniem 13 czerwca 2017 r., z zastrzeżeniem pozostałych warunków określonych w niniejszej dyrektywie. Ponadto państwa członkowskie mogą zezwolić na nabycie takiej broni palnej przez inne osoby uprawnione przez państwa członkowskie zgodnie z niniejszą dyrektywą.”

Tak, nasze samopowtarzalne UZI było dotychczas sklasyfikowane jako broń kategorii B. Otwiera nam to drogę do „zalegalizowania” posiadania na gruncie nowych przepisów. Ale jak widzimy jest jeden haczyk. Otóż Dyrektywa ogranicza prawo takiej legalizacji do broni nabytej w sposób zgodny z prawem i zarejestrowanej przed dniem 13 czerwca 2017 r.

Data 13 czerwca 2017 to data wejścia w życie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 r. zmieniającej dyrektywę Rady 91/477/EWG w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni. Innymi słowy postanowienia zawarte w tejże starszej Dyrektywie mają wywołać skutek od chwili jej publikacji. A skutek jest bardzo istotny – wyłączenie możliwości „legalizacji” posiadania takiej broni na podstawie przepisów opartych o art. 10.5 Dyrektywy.

Ratunek w art. 9 Dyrektywy 2021/555

Cóż ma więc zrobić sportowiec czy kolekcjoner, by utrzymać posiadanie swojego UZI? Dyrektywa 2021/555 na szczęście stwarza warunki do …uzyskania (!) pozwolenia na broń sklasyfikowaną w kategorii A pkt 6 lub 7 przez strzelców sportowych. Pomińmy w tej chwili jak to „uzyskanie pozwolenia” powinno wyglądać. Jako pierwsze rzuca się w oczy to brak „pkt 8”.  A przecież nasze UZI spełniać będzie również warunki zakwalifikowania go do tej kategorii. Ale zostawmy logikę na boku. Załóżmy że wystarczy byśmy uzyskali pozwolenie na posiadanie naszego UZI w oparciu o pkt 6 lub 7.

sportowcy

Zgodnie z art. 9.6. Dyrektywy: Państwa członkowskie mogą wydawać pozwolenia strzelcom sportowym na nabycie i posiadanie samopowtarzalnej broni palnej sklasyfikowanej w kategorii A pkt 6 lub 7, jeżeli spełniają następujące warunki:

  1. a) zadowalający wynik oceny odpowiednich informacji uzyskanych w wyniku stosowania art. 6 ust. 2;
  2. b) dostarczenie dowodu, że dany strzelec sportowy aktywnie przygotowuje się do zawodów lub uczestniczy w zawodach strzeleckich uznawanych przez uznaną urzędowo organizację strzelectwa sportowego danego państwa członkowskiego lub przez ustanowioną na szczeblu międzynarodowym i uznaną urzędowo federację strzelectwa sportowego; oraz
  3. c) przedstawienie zaświadczenia z uznanej urzędowo organizacji strzelectwa sportowego, potwierdzającego, że:

(i) strzelec sportowy jest członkiem klubu strzeleckiego i regularnie uprawia w nim strzelectwo sportowe co najmniej od 12 miesięcy; oraz

(ii) dana broń palna wypełnia specyfikacje wymagane dla dyscypliny strzeleckiej uznanej przez ustanowioną na szczeblu międzynarodowym i uznaną urzędowo federację strzelectwa sportowego.

kolekcjonerzy

Drugą dozwoloną w Dyrektywie 2021/555 ścieżką do „powszechnego” posiadania broni Kategorii A (wszelkiej) jest kolekcjonerstwo.

Państwa członkowskie mogą w szczególnych indywidualnych, wyjątkowych i należycie uzasadnionych przypadkach zadecydować o wydawaniu kolekcjonerom pozwoleń na nabycie i posiadanie broni palnej, istotnych komponentów i amunicji sklasyfikowanych w kategorii A, pod warunkiem spełnienia rygorystycznych warunków w zakresie bezpieczeństwa, w tym wykazania przed właściwymi organami krajowymi, że przyjęto środki w celu wyeliminowania wszelkich zagrożeń dla bezpieczeństwa publicznego lub porządku publicznego oraz że dana broń palna, dane istotne komponenty i dana amunicja są przechowywane w sposób zapewniający poziom bezpieczeństwa proporcjonalny do zagrożeń związanych z nieuprawnionym dostępem do takich przedmiotów.

pozostali posiadacze broni

Pozostałe pozwolenia na broń Kategorii A odpowiadają dotychczasowym celom: ochrony osób i mienia. muzealnym oraz szkoleniowym. Art. 9.2 Dyrektywy określa te cele następująco: „W celu ochrony bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, żeglugi handlowej, konwojów wysokiej wartości oraz ważnych obiektów, a także w celach obrony narodowej, celach edukacyjnych, kulturowych, badawczych i historycznych,(..)”  Otwiera to drogę do wdrożenia przepisów UBiA, które „zalegalizują” posiadanie takiej broni przez innych posiadaczy, w tym np. muzea, czy szkoleniowców. Co ciekawe, nic nie stoi na przeszkodzie by taka „szczególnie niebezpieczna broń” została objęta pozwoleniem z art. 10.1. UBiA. Kwestia przyjętej systematyki.

Krytyczne będą przepisy UBIA

Niezależnie od tego co czytamy w przepisach Dyrektywy, to ostatecznie nasze prawo wewnętrzne (UBiA i Rozporządzenia) będą kształtować zakres uprawnień i ograniczeń posiadaczy broni w Polsce. Wbrew pozorom przepisy Dyrektywy są tak skonstruowane, iż dają ogromną swobodę ustawodawcy. Wystarczy w odpowiedni sposób zdefiniować „rygorystyczne warunki przechowywania broni”, dopuścić posiadanie określonych rodzajów broni do celów szkoleniowych czy muzealnych, czy uznać urzędowo inną niż PZSS federację strzelectwa sportowego. Do tego wskazać należy na dotychczas obowiązujący art. 11 UBiA, który definiuje brak obowiązku uzyskania pozwolenia na posiadanie broni podczas jej używania na strzelnicy.

Nie podzielam poglądy, iż to Unia Europejska związała nam ręce. Na pewno rzuciła nam grube kłody pod nogi. Ale jeżeli ktoś na tej drodze zrobi krzywdę polskiemu środowisku strzeleckiemu, to tylko nasz szeroko pojęty prawodawca.

Czekamy więc na projekt nowelizacji…

adw. Krzysztof Kuczyński
instruktor strzelectwa