badania psychologiczne

Badania psychologiczne coraz częściej decydują o tym, czy uzyskamy pozwolenie na posiadanie broni. Analiza dostępnych mi (wielu) orzeczeń psychologicznych skłania mnie do wniosku, iż wydawane są one wielokrotnie z naruszeniem prawa. Jako takie nie powinny stanowić podstawy do odmowy wydania pozwolenia na posiadanie broni.

Ale od początku.

Nie skazany, ale może niebezpieczny?

Dostarczona przez nas (czysta) kartoteka karna konfrontowana jest z danymi przetwarzanymi przez Policję w KSIP. Nie rzadko kryje on informację o niechlubnych faktach z naszej przeszłości – popełnionych przestępstwach lub wykroczeniach. W obliczu „czystego” odpisu z KRK nie mogą one jednak stanowić samoistnej podstawy do odmowy wydania pozwolenia na broń w świetle art. 15 ust 1  pkt 6) UBiA. Tak jest w przypadku zatartych już skazań lub popełnionych przez nas wykroczeń.

Organy Policji mają prawo do oceny, czy w świetle zgromadzonych danych, kandydat spełnia przesłanki z art. 10 ust 1 UBiA. Decyzja odmowna winna być oczywiście należycie uzasadniona. Zazwyczaj kończy się to odwołaniem do II instancji, a później skargą do WSA. Wszystko to angażuje Policję w papierkową robotę i długą dyskusje o tym czy wydana ocena jest prawidłowa.

Postanowiono więc obrać inną drogę.

Alternatywna droga – ponowne badania psychologiczne

Od pewnego czasu Komendanci Wojewódzcy składają odwołania od dostarczonych orzeczeń psychologicznych. Wskazują w nich informacje z naszej przeszłości, w tym wymieniają zatarte skazania i wykroczenia. Poddaje się w ten sposób w wątpliwość prawidłowość wydanej opinii, co uzasadniać ma ponowne, poszerzone badanie.

Okazuje się że to działa. W obliczu takich odwołań psychologowie nagminnie zmieniają wydawane uprzednio orzeczenia kolegów po fachu. Proces ten opisałem w innym artykule (dostępny tutaj ->).

Orzeczenia wydane wskutek odwołań są ostateczne. W świetle przepisów UBiA, zamyka to drogę do uzyskania pozwolenia. Sprawa załatwiona formalnie, bez konieczności szczególnego uzasadniania swej oceny.

Przesłanki negatywnego orzeczenia psychologicznego.

Ustawa o broni i amunicji określa przesłanki uniemożliwiające uzyskanie pozwolenia na posiadanie broni. Należą do nich zaburzenia psychiczne i stany chorobowe.

I tak, pozwolenia na broń nie wydaje się osobom:

1) z zaburzeniami psychicznymi, o których mowa w ustawie z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. z 2020 r. poz. 685), lub o znacznie ograniczonej sprawności psychofizycznej;
2) wykazującym istotne zaburzenia funkcjonowania psychologicznego;
3) uzależnionym od alkoholu lub od substancji psychoaktywnych.

Tak sformułowany katalog wydaje się dawać bardzo dużą swobodę działania psychologa. Często wręcz ociera się to o dowolność. Osoby skierowane na powtórne badania wielokrotnie relacjonowały ich przebieg w zbliżony sposób. Psychologowie wprost stwierdzają, iż w obliczu nowo uzyskanych informacji nie mogą wydać orzeczenia pozytywnego. Czasem zdobywają się na odrobinę szczerości, stwierdzając w rozmowie, iż nie kandydat jest wszak „zdrowy”, ale treść odwołania nie daje im wyboru.

Zapomniane Rozporządzenie

Orzeczenia psychologiczne są bardzo lakoniczne w swej treści. Zazwyczaj stosuje się formułkę, iż kandydat „należy” lub „nie należy” do osób wymienionych w art. 15 ust 1 pkt 2-4) UBiA. Niepotrzebne skreślić i następny proszę.

Tymczasem gdzieś całkowicie umyka fakt, iż na mocy art. 15 ust 9 UBiA Minister Zdrowia wydał  Rozporządzenie w sprawie wykazu stanów chorobowych i zaburzeń funkcjonowania psychologicznego, o których mowa w art. 15 ust 1 pkt 2-4, wykluczających możliwość wydania pozwolenia na broń i rejestracji broni.

Delegacja ustawowa wprost wskazuje, iż Rozporządzenie to stanowi zupełną i wyłączną listę stanów chorobowych i zaburzeń, które mogą stać u podstaw wydania negatywnego orzeczenia psychologicznego. Innymi słowy – orzeczenie psychologiczne, stwierdzające istnienie jednej z przesłanek wskazanych w art. 15 ust 1 pkt 2)-4) musi opierać się na zdiagnozowaniu co najmniej jednego z tych stanów lub zaburzeń.

Lista stanów chorobowych i zaburzeń

Przyjrzyjmy się liście stanów chorobowych i zaburzeń, uzasadniających wydanie negatywnego orzeczenia psychologicznego:

1)  organiczne zaburzenia psychiczne włącznie z zespołami objawowymi;
2)  zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem substancji psychoaktywnych, z wyłączeniem palenia tytoniu;
3)  schizofrenia, zaburzenia typu schizofrenii (schizotypowe) i urojeniowe;
4)  zaburzenia nastroju (afektywne);
5)  zaburzenia nerwicowe lękowe, obsesyjno-kompulsyjne, dysocjacyjne, pod postacią somatyczną;
6)  przewlekająca się reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne;
7)  przewlekłe zaburzenia behawioralne związane z zaburzeniami fizjologicznymi i czynnikami fizycznymi z wyłączeniem dysfunkcji seksualnych niespowodowanych zaburzeniem organicznym ani chorobą somatyczną;
8)  zaburzenia osobowości;
9)  zaburzenia nawyków i popędów;
10)  zaburzenia preferencji seksualnych (transwestytyzm fetyszystyczny, ekshibicjonizm, oglądactwo, pedofilia, sadomasochizm);
11)  upośledzenie umysłowe;
12)  całościowe zaburzenia rozwojowe;
13)  zaburzenia zachowania i emocji rozpoczynające się zwykle w dzieciństwie i wieku młodzieńczym.

I tyle.

Pierwsze co rzuca się w oczy to to, że większość z tych stanów chorobowych i zaburzeń dotyczy zdrowia psychicznego, a więc domeny medycyny z zakresu psychiatrii. Tylko lekarz psychiatra może diagnozować choroby psychiczne. Zakres uprawnionego działania psychologa w zakresie w/w listy jest mocno ograniczony. Należy bowiem wyraźnie rozróżnić badania psychologiczne od badań i diagnozy psychiatrycznej.

Zestawmy teraz powyższą listę z treścią odwołań od badań psychologicznych i wydawanych na ich podstawie orzeczeń. Konia z rzędem temu, kto odpowie na pytanie pod który punkt tej listy przyporządkować fakt naruszeń prawa karnego i prawa wykroczeń.

Żądaj diagnozy

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż w zakresie orzeczeń odwoławczych panuje zupełna dowolność ocen, a treść Rozporządzenia jest całkowicie pomijana. Lakoniczne stwierdzenia o tym że kandydat należy do osób wymienionych w art. 15 ust 1 pkt 2)-4) UBiA, nie opatrzone diagnozą, oczywiście wystarcza Policji dla odmowy wydania pozwolenia.

Tymczasem osoby skierowane na ponowne badania psychologiczne powinny żądać diagnozy – wskazania przyczyn wydania negatywnego orzeczenia. A diagnoza taka może okazać się nie lada problemem dla psychologa. Co bowiem ma napisać – byłeś przestępcą, więc jesteś wg mnie niebezpieczny? Takiej przesłanki Rozporządzenie nie przewiduje. Tym samym organy policji, stosując prawo, nie powinny opierać się na takich orzeczeniach.  W razie wskazania innej przesłanki niż wymieniona w Rozporządzeniu, organy Policji winny dążyć do usunięcia wewnętrznej sprzeczności w jego treści.

A jeżeli tego nie uczynią – stanowić może to argument do uchylenia decyzji I instancji przez Komendanta Głównego Policji.

Kontrola wojewody

Co jeżeli odmówi się nam wskazania diagnozy bądź stwierdzi nieistniejące zaburzenie? Orzeczenie psychologiczne wydane wskutek odwołania jest ostateczne. Oznacza to, że w danym postępowaniu nie mamy już możliwości jego zakwestionowania. Nie pomogą nam też kolejne badania psychologiczne, którym moglibyśmy się poddać jeszcze raz przed końcem postępowania.

Pamiętajmy jednak że właściwy Wojewoda przeprowadzać może kontrolę wykonywania i dokumentowania badań psychologicznych oraz wydawanych orzeczeń psychologicznych. Orzeczenie bowiem powinno opierać się na udokumentowanym badaniu. Osoby którym odmówiono wskazania diagnozy lub w stosunku do których stwierdzono nie istniejące zaburzenie, mogą złożyć wniosek o przeprowadzenie takiej kontroli.

Stwierdzone w wyniku kontroli uchybienia stanowić mogą podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego w naszej sprawie.

Podsumowanie

Praktyka organów Policji polegająca na „wyręczeniu” się orzeczeniem psychologicznym jest oczywiście nieprawidłowa. To Policja powinna na podstawie swych danych oceniać poziom niebezpieczeństwa jaki stwarza dana osoba. Polskie prawo nie przyznaje takich uprawnień psychologom. A odwołania wskazujące na popełnione w przeszłości przestępstwa i wykroczenia nie wskazują wszak na żadną z przesłanek zawartych w Rozporządzeniu. Stanowią wyłącznie ukryta sugestię do zmiany poprzedniego orzeczenia. Dziwi przy tym łatwość z jaką są one zmieniane, a tym samym automatycznie podważane kompetencje kolegów po fachu.

Praktykę taką można ograniczyć domagając się pisemnego określenia diagnozy i dokładnego udokumentowania badań. Daje to podstawy do zastosowania środków prawnych, skierowanych na uchylenie wadliwego orzeczenia z obrotu.

adw. Krzysztof Kuczyński
instruktor strzelectwa